Przystanek Świętego Mikołaja Drzewina

11
50

Specjalnie przygotowany dla dzieci i dorosłych przystanek Świętego Mikołaja. Każdy znajdzie tam coś dla siebie, każdy poczuję magię zbliżających się świąt.
Kontakt:
e-mail: elfbartek@kompas.pl
telefon: 0 791 156 978
Dojazd:

Wyświetl większą mapę

Biuro Świętego Mikołaja – Mikołajowy pokój dla dzieci i rodziców. Tam można porozmawiać z Mikołajem o Świętach, poprosić go o prezenty, jakie chciałoby się dostać. Można także posłuchać wielu ciekawych historii i wciągających opowieści z przygód Mikołaja.
Wyjątkowy nastrój i klimat tego pokoju zapadnie w serca dzieci.
Szkoła Elfów – Elfy to najważniejsi pomocnicy Mikołaja, pomagają mu pakować prezenty, pakują je do worków. W tym roku będą pomagały i uczyły dzieci robić bombki na choinkę, stroiki oraz kartki świąteczne, a także zdobienia kubków wigilijnych.
Wystawa Świąteczna – rzeczy, które Mikołaj przywiózł specjalnie ze sobą z Laponii, aby pokazać wszystkim przybywającym. Można tam znaleźć bardzo stare kartki świąteczne, znaczki z różnych krajów świata. Oprócz wielu tego typu atrakcji, będzie można się dowiedzieć jak powinien wyglądać wigilijny stół, co oznacza pierwsza gwiazdka na niebie i jak powinno się przystroić choinkę. W ramach wystawy będzie ulubiona Świętego Mikołaja Szopka Krakowska.
Jarmark Świąteczny – pamiątki z przystanku Świętego Mikołaja, ozdoby choinkowe, kartki świąteczne i wiele innych towarów. Każdy znajdzie coś dla siebie, można także kupić prezenty.
Mikołajowy Plac Zabaw – czas na aktywny odpoczynek. Dzieci będą mogły wejść przez specjalny komin i przekonać się jak trudne jest rozdawanie prezentów. Będą mogły także poskakać na mikołajowej trampolinie.
Żywa Szopka – Szopka, z której mały Jezus jest otoczony żywymi zwierzętami, jest osiołek, kózka i owieczka.
Świąteczna Scena – to kino świąteczne, w którym będziemy mogli zobaczyć dwa filmy. Pierwszy jest o robieniu bombek, jak powstają, jak można je przyozdobić. Tego też będą uczyły nas Elfy, jednak film zahacza o wielkie firmy produkujące bombki!
drugi film to ciekawa historia Świętego Mikołaja oraz krótki opis świątecznych tradycji z różnych stron świata.
Po ekranizacji będzie karaoke i śpiewanie kolęd.
Oferta dla zorganizowanych grup:
4 godziny różnych atrakcji, w których skład wchodzą:
– Wystawa Świąteczna
– warsztaty tworzenia bombek, stroików, kartek świątecznych oraz kubków wigilijnych
– Świąteczna scena i jeden z filmów do wyboru
– Żywa Szopka
– Jarmark Świąteczny
– Wizyta w biurze Świętego Mikołaja
Każda grupa dostanie specjalnie wyszkolonego Elfa przewodnika, który poprowadzi po wszystkich atrakcjach, będzie opowiadał rózne historie oraz zapewni doskonałą zabawę przez cały czas!

Oferta dla gości indywidualnych:
W każdy weekend. Przystanek czynny jest od 10.00 do 16.00. Są to weekendy tematyczne, co tydzień inna tematyka:
– 05 – 06. 12 – Wieelkie Mikołajki
– 12-13.12 – Bałwankowy Weekend
– 19-20.12 – Weekend z kolędą

Wszystkie opisane atrakcje są aktualne.
Warsztaty oraz Świąteczna scena startują co pół godziny począwszy od godz. 10.00. Nie będzie możliwości wzięcia udziału już po rozpoczęciu. Wszystkie inne atrakcje będą ciągłe.

Cennik:
Ponieważ Święty Mikołaj nie orientuje się w Polskiej walucie, obowiązuje ona tylko na Jarmarku Świątecznym, zaś w całym przystanku obowiązują płatki śniegu.
Kurs wymiany płatków śniegu:
5 zł – jeden płatek
50 zł – 11 płatków śniegu
80 zł – 18 płatków śniegu w sakiewce
150 zł – 34 płatki śniegu w sakiewce
200 zł – 48 płatków w sakiewce

Wizyta w biurze Świętego Mikołaja – gratis
Certyfikat wizyty w biurze – 1 płatek
Wystawa Świąteczna – gratis
Żywa Szopka – gratis
Świąteczna Scena – 1 płatek
Szkoła Elfów:
– Warsztat zdobienia bombek – 2 płatki
– Warsztaty tworzenia kartek świątecznych – 2 płatki
– Warsztaty tworzenia stroików świątecznych – 1 płatek
– Warsztaty tworzenia kubków wigilijnych – 3 płatki sniegu
Mikołajowy Plac Zabaw:
-Elfofwa Trampolina – 1 płatek
-Mikołajowy Komin treningowy – 1 płatek
-Bałwankowe Zjeżdżania – 1 płatek

Grupy Zorganizowane:
30-42 osoby: 35zł/os (7 płatków śniegu). 43, 44 i 45 osoba w grupie – gratis
20-30 osób: 40zł/os (8 płatków sniegu)
15-20 osób: 45zł/os (9 płatków śniegu)
10-15 osób: 50zł/os (10 płatków śniegu)

Maksymalna ilość osób w grupie 45 osób.
Dopłata do warsztatów tworzenia kubków wigilijnych – 5zł – 1 płatek śniegu
Przy trzech wycieczkach z jednej szkoły jednego dnia, czwarta wycieczka o 50% taniej.

Mikołajkowy obiad:
Dwudaniowy posiłek w naszej restauracji przed lub po programie kosztuje 15zł/os.

MIKOŁAJKI W GALERII MANHATTAN
MIKOŁAJKI W ALFA CENTRUM
MIKOŁAJKI W GALERII BAŁTYCKIEJ

11 KOMENTARZE

  1. Niestety to wszystko jest tylko napisane, 5 grudnia 2009 w sobote wybraliśmy się tam w 4 rodziny i jestem po krótce zaskoczony amatorszczyzną i prowizorką organizacyjną jak i pokazową. Największą atrakcją przyjechania ponad 70 km we mgle i deszczu był Pan przebrany za renifera , witający gości na parkingu samochodowym(dzieci były uradowane) . Dalej to poprostu droga do namiotu z pustymi saniami niby Mikołaja , żywa szopka to dwie kozy i jeden osiołek (renifery ponoć zachorowały-tak nam powiedziano).Następnie udaliśmy się do „centrum” atrakcji , gdzie mimo godziny 10rano i soboty przeważyły wycieczki zorganizowane i wszystkie atrakcje były zajęte przez kilkadziesiąt osób , a my chodziliśmy jak byśmy byli nie wiadomo skąd-bo poprostu indywidualiści. Nawet nikt nie zainteresował się kto my i skąd i po co. Błądząc po baraku drewnianym dlugości około 40 metrów z wąskimi przejsciami i pokojami po bokach jak w tanim hotelu, sami odnajdywaliśmy drzwi z np. salą kinową (na 15-20 osób) i weszliśmy i sami sobie włączyliśmy film dla dzieciaków na DVD bo stało sobie włączone, o tym jak się robi bąbki( film okolo 10-15-minut trwa) w trakcie trwania znalazł się jednak Elf po zabranie należnych opłat w postaci płtków wczesniej kupiponych.) Po przybyciu ogólnie okazało się, jednak że wszystkie „atrakcje” nie są czynne od 10 godziny , a od 12-ej !!! Także dwie godziny z dziećmi od 1-do6 lat trzeba było spędzić na dworzu lub w sklepiku z akcesorjami mikolaja, ponieważ mimo informacji zamieszczonych na stronie internetowej , że soboty i niedziele są dla rodzin i indywidualistów ,wycieczki zorganizowane przybyły licznie (5 autokarów napewno widziałem), miały wszędzie pierszeństwo i wszystko było zajęte. Zgodzi się każdy ze mną kto tam wtedy był. Naszczęście kupiliśmy tam za około 700 złotych „płatków sniegu” i dało się połowe z tego oddać , z braku możliwości ich wykożystania przez brak organizacji. (pozdrowienia dla właściciela, „biznesman” który nie umie spzedać nawet wykupionych płatków za taką kase, ha,ha !!!) Ogólnie nie polecam, kompletny hałos, brak organizacji jakiej kolwiek dla klientów idywidualnych (oczywiście kłótnie elfów przy klientach-żenada itp). Bar-czy tam zakamarek z jedzeniem, to poprostu bufecik z drewnianymi dwoma stolami i długą ławą w holu wejscia głównego , gdzie naprawde nie przyjemnie coś zjeść,tamtendy wchodzą i wychodzą wszyscy. Napewno tam nie wróce.(ale renifer na parkingu był fajny!!!) MJ

  2. Moze te zywe renifery (co to sie ponoc rozchorowaly)wyslaly delegata na parking,tak w ramach rekompensaty:-)

  3. Zamiast renifera osioł!!!!
    podpisuję się w 100% pod tym co napisał poprzednik. amatorszczyzna i prowizorka!!! przejechaliśmy kawał drogi aby zobaczyć jak wygląda totalna porażka. Organizacja do kitu, pomieszczenia to klateczki w których ledwo się pomieściliśmy i jeszcze do tego szanowne elfy co chwile nas uciszały. a to przecież miała być radość dla dzieci a nie sakralna cisza. na szczęście można było oddać płatki i odzyskać

  4. Zamiast renifera osioł!!!!
    podpisuję się w 100% pod tym co napisał poprzednik. amatorszczyzna i prowizorka!!! przejechaliśmy kawał drogi aby zobaczyć jak wygląda totalna porażka. Organizacja do kitu, pomieszczenia to klateczki w których ledwo się pomieściliśmy i jeszcze do tego szanowne elfy co chwile nas uciszały. a to przecież miała być radość dla dzieci a nie sakralna cisza. na szczęście można było oddać płatki i odzyskać część pieniędzy. kochani dźwignią sukcesu jest dobra reklama. Wy zrobiliście to kiczowato!!!!
    a bajka w kinie…śmiech na sali, gdybym wiedziała, że tak będzie przywiozłabym ze sobą porządną bajkę dla dzieci!!!

  5. Rzeczywiście, renifery posłano na parking.
    Byliśmy tam w pierwszą sobotę i niestety bardzo się rozczarowaliśmy. W dodatku, po minach innych rodziców można było poznać to samo.
    Generalnie pomysł rewelacyjny, przyozdabianie kubków, bombek świątecznych, opowieści o Świętym Mikołaju, różnego rodzaju certyfikaty. Brzmiało świetnie póki nie zobaczyliśmy, gdzie to się odbywa.
    Pierwszy był namiot, w którym dzieci mogły pakować prezenty do sań. Niestety ilość ludzi i mus pchania się, aby zrobić dziecku prezent stały się męczarnią.
    Później były zwierzątka. Kozy i osiołek, którego małe dziecko nie jest w stanie zobaczyć. Renifery na parkingu. Wtedy pomyślałam, że to pewnie im się nie udało, reszta musi być super.
    Później ciekawe dosyć opowieści o psach, zdjęcia i głaskanie. To też sprawiło dzieciakom frajdę.
    Najbardziej rozczarowujący był dom, w którym wszystko się odbywało. Ciasne korytarze, uciszające elfy, kolejki do każdego pokoju. Masakra! Cały czas musieliśmy tłumaczyć dzieciom, że tu nie ma miejsc, że trzeba poczekać pół godziny. No nie, jeśli organizuje się coś dla dużych ludzi to ok, ale tam to było nastawione na dzieci!
    Fakt, że wchodziło się przez bar, do którego była duża kolejka, trącało się ludzi, którzy pili w tym momencie ciepłą herbatkę jest mało rozsądny. Najgorsze, nie dało się inaczej!
    Stojące autokary świadczą o przyjmowaniu tylko i wyłącznie gości indywidualnych.
    Dzieci w drodze do Drzewiny nie mogły się doczekać, wszystkie patrzyły na znaki drogowe kierujące nas w to „czarujące i magiczne” miejsce. W powrocie były zniesmaczone, ot co.
    Generalnie nie polecam.

  6. W roku 2011 nic się nie zmieniło, a wręcz jest tylko gorzej. Wstęp 60 zł za rodzinę (nie jest to może bardzo dużo), ale wolał bym je wydać na kino czy teatr z dziećmi – byliśmy bardzo zadowoleni, że nie kupiliśmy wstępu za 120 zł.
    Badziew i paździerz totalny.
    1. Namiot z eflem – 5 min
    2. 3 baranki + osioł – 10 min (największa atrakcja)
    3. O atrakcji głównej szkoda pisać – Mikołaj lipny i nie przekonujący, dzieci się go bały, a on sam nie zrobił nic by je przekonać, dekoracja bombek – tragedia – trochę kleju i brokat do tego plastikowy szit i nic więcej poza sklepikiem z chińskim chłamem. Za dodatkowe 60 zł których nie dopłaciliśmy, można pozjeżdżać na DWÓCH (słownie) dmuchanych zjeżdżalniach (na byle jakim festynie są lepsze i 600% tańsze)
    NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ! Pal licho kasę, ale dzieciaki kompletnie zawiedzione i załamane. Nie dajcie się nabrać.

  7. JEDNA WIELKA POMYŁKA!!! Dzisiaj odwiedzilismy z dzieckiem Przystanek Św. Mikołaja. Czekalismy na ten dzien prawie miesiąc, a kiedy nadszedł…wielkie rozczarowanie zarówno dzieci jak i dorosłych. Pal licho z dorosłymi ale łzy w oczach dziecka z rozczarowania…serce się kraje.Zakupiłam bilety na jednej ze stron, dzieki czemu zapłaciłam za 4 osoby 69zł, z czego bilety podobno były warte 180zł. Gdybym zapłaciła 180zł to chyba bym ugryzła sie w 4 litery. Żywa szopka w opłakanym stanie i bardzo skromna. Sam Św. poświęcil dziecku całe 15 sekund i sam nie wiedział o czym ma z dzieckiem rozmawiać. Maluch łudził się ze dostanie jakiś drobiazg od Św. Za tą kasę którą biorą mogłby Św. chociaż lizaki rozdawać. Dwie szopki, zaprzęg z reniferami, biedaki nawet poroże miały połamane. Za certyfikaty potwierdzające obecność u Św. dodatkowo trzeba zapłacić. Sklepik też jadno wielkie nieporozumienie. Gorąco NIE POLECAM. Po pół godzinie wsiadalismy do auta ze smutkiem na twarzach i wielkim ROZCZAROWANIEM!!!!

  8. Porażka nie warto tam jechac popieram moich poprzedników Przede wszystkim nie ma tego co pokazane jest na stronie internetowej. Tam są dosłowie 2 miejsca jedno oczywiscie kosztuje dodatkowo a jest to kilka psów które są smutne i zaniedbane i namiot drewniany w którym jest taj jak w wędzarni nadymione nie da sie wysiedzieć i szopka która za ciekawa to nie jest.Nastepnie przechodzi sie do dużego baraku gdzie jest mini restauracja 2 pokoje w których ozdabia sie plastykowe biale bombki za które placi sie dodatkowo 10 zl i pokój Mikołaja z którego trzeba szybko wychodzić bo jest kolejka i jest ciasno. Oczywiście jest też sklepik i mini kino na poduszkach. Nie polecam za dużo to kosztuje na takie warunki- tak to jest jak ktoś chce zarobić przez krótki sezon na cały rok.

  9. Wczoraj byliśmy w przystanku św. Mikołaja w Drzewinie k. Gdańska. Miał być to wyjazd niespodzianka dla dziecka. Bilet – pakiet rozszerzony, zakupiony na szczęście w groupon więc troszkę taniej.

    Strona wygląda tak zachęcająco, że nie mogliśmy skorzystać z oferty i zakupiliśmy bilety. Przyjechaliśmy. Pogoda fatalna, no ale to nic. Jesteśmy nastawieni na przystanek św. Mikołaja. Na Mikołaja, elfy, dzwoneczki, renifery, lampki, choinki, radość, kolędy, ciasteczka itd.

    Nic z tych rzeczy!!!!!!!!!!!!

    Ponieważ dwie osoby z naszej wycieczki miały bilety na pakiet podstawowy – 17 zł na osobę!!! – poszliśmy najpierw tam. Przed wejściem jest szatnia, dalej jakiś tam bar gdzie można coś zjeść i napić się. Ok. całkiem nieźle. Idziemy dalej. Mijamy kilka pokoi, wszystkie prywatne – zakaz wstępu. W końcu jeden wolny, wchodzimy…siedzi Mikołaj na fotelu, robimy zdjęcie, idziemy dalej. Trzy pokoje zajęte przez warsztaty zdobienia bombek, kartek i kubków – dodatkowo płatne – każdy ok. 10 zł – nie kupiliśmy (po co?!) więc idziemy dalej. Mamy sklepik z ozdobami świątecznymi. Na większej sali w pełnym chaosie elfy spiewają kolędy. Za salą jest „kino” gdzie puszczają jakiś film dokumentalny o św. Mikołaju i bombkach.

    I to wszystko za 17 zł – czyli nic. Na szczęście był pokój dla rodziny z dzieckiem, a ponieważ było z nami niemowlę przesiedzieliśmy tam większość czasu. Było przynajmniej cicho 🙂

    No nic myślimy sobie, dalej będzie lepiej ale przeliczyliśmy się i to bardzo. iDziemy dalej, a tam tylko wpuszczają tych z pakietu rozszerzonego więc ja z córką idę, mąż z resztą zostaje na parkingu.

    Idziemy pełne zadowolenia, że płacąc dodatkowe grube pieniądze zobaczymy w końcu coś ciekawego. Ma być żywa szopka, wioska lapońska i coś tam jeszcze. Przechodzimy przez wejście i widzimy namiot, a w środku ognisko – to coś robi za tę wioskę. Obok stoi jakaś buda z desek, a w niej koza i osioł – to robi za żywą szopkę.

    Koniec wycieczki!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Kpina i żart z przyjeżdżających, szczególnie z dzieci. Dziecko zawiedzione i to bardzo. Nuda i bieda, a bilet rodzinny kosztuje 70 zł – pytam za co???!!!

    Ludzie nie jedźcie tam. Jestem tak zła, że nie mogę jeszcze się otrząsnąć po tym.

  10. Jak najbardziej POTWIERDZAM wszystkie negatywne komentarze. Byłam teraz z rodziną 16 grudnia. Brak słów. Jak to w Polsce wszystko byle jak… byle tylko wyciągnąć kasę. Oprócz tego co już zostało napisane dodam jeszcze, że ludzi w godzinach 11,00 – 13.00 było jak w pochodzie na 1 maja.Człowiek na człowieku… Pełno dzieci miedzy nogami… ogólna przepychanka wszędzie… Co drugie dziecko kaszlące, kichające, smarczące…. Także czekam na infekcje u moich dzieci po tej „radosnej” wizycie…:(…. Reszta tak jak opisują inni :(… Wracając stamtąd do domu miałam łzy w oczach…. PS. W ogóle to chory pomysł, jak dla mnie, żeby część „atrakcji” była organizowana na zewnątrz- ja, mąż, dzieci ubrani jak na zimę (cieple buty, puchowe kurtki, swetry), a potem godzina w cieple=zaduchu w tych swetrach, goretexowych butach… Myślę, że takie spotkania albo powinny być na zewnątrz – wiadomo trzeba się ciepło ubrać… albo są organizowane wewnątrz czyli przygotowujemy siebie i dzieci na pomieszczenia wewnętrzne… A tak zapoceni dorośli, zapocone dzieci…. przepychają się w tłumie na te pożal się Boże „atrakcje”….

  11. Luuudzieeeeee, co to za tandeta !!!
    Potwierdzam przedmówczynię, jeden korytarz, prywatne pokoje i kino na końcu. Zapomniała jednak wspomnieć że elfy na końcu filmu życzą wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku 2010 haaaa !!

    SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF SYF vv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here